Nieskromnie powiem, że zestaw do domowego przygotowania fondue był jednym z bardziej trafionych prezentów gwiazdkowych dla W. Od tego czasu zimowe wieczory spędzamy przy serowym fondue. W tym roku mieliśmy okazję już dwukrotnie, najpierw na Sylwestra i wczoraj na niedzielną kolację.
Serowe fondue to sztandarowe szwajcarskie, bardzo pożywne danie, zazwyczaj jedzone z bagietką. My jednak lubimy je podawać także z innymi dodatkami. Ementaler i Gruyere są najlepsze, bo łatwo się topią i nie robią się z nich ,,gluty", jak np. w przypadku mozzarelli czy oscypka.
Warto wypróbować też fondue czekoladowe z owocami, które świetnie się sprawdzi podczas romantycznych kolacji :) Z kolei serowa odmiana będzie idealna na spotkania ze znajomymi - siedzenie przy stole i jedzenie ze wspólnego garnka będzie świetną zabawą, a każdy ,,zgubiony" w serowej masie kawałek pretekstem do rozmowy i śmiechu :)
Składniki:
- ser Ementaler - 200g
- ser Gruyere - 100g
- wino białe wytrawne - 1 szklanka
- czosnek - ząbek - 1
- mąka ziemniaczana - 1 łyżka
- sok z cytryny - 1 łyżka
- wiśniówka 50 ml (lepiej wódka biała wiśniowa, ale trudno znaleźć)
Do maczania w masie:
- 1 papryka, pokrojona na kawałki i podsmażona
- 200 g pieczarek, niedużych, również podsmażonych na maśle
- 200 g krewetek - przyprawionych do smaku, np. tabasco i podsmażone na maśle
Przygotowanie:
Rozciętym ząbkiem czosnku nasmarować garnek do fondue. Zetrzeć sery na grubej tarce, następnie wsypać je do garnka, dodać wino i podgrzewać na małym ogniu stale mieszając.Wkropić sok z cytryny. Mąkę ziemniaczaną rozrobić z 50ml kirszu (lub wiśniówki) i dodać do masy serowej. Podgrzewać kilka minut. Masę serową doprawić pieprzem i gałką muszkatołową. Garnek zdjąć z ognia i ustawić na stole na podgrzewaczu.
Spróbujcie, udana zabawa gwarantowana!



7 komentarze:
troche kalorii ale co tam:D Apetycznie;)
:D mniam! ale kaloryczne, że hej
Izka i Siaśka - owszem, bomba kaloryczna, ale pyszna, więc raz na jakiś czas można, a potem marsz na basen :D
Oo, jeszcze nigdy się nie spotkałam z fondue, ale brzmi ciekawie :D
Prawdziwa uczta była.
wielkie mniammm:) podoba mi sie taka serowa uczta:)
Milena - bardzo polecam, fondue sprawdza się zawsze :)
Haniu - oj tak :)
Aga - dziękuję :)
Prześlij komentarz