Uważam się za konesera kremów pomidorowych - chociażby dlatego, że zawsze, gdy tylko mam okazję, zamawiam właśnie tę zupę..
To moja ulubiona zupa - pełna smaku i we wspaniałym kolorze. Idealna zarówno w lecie, jak i w zimie - latem przywodzi na myśl wakacyjne podróże (szczególnie do Włoch :) ), a zimą (albo podczas brzydkiej pogody) rozgrzewa i poprawia humor. Ponadto jest prosta i każdemu smakuje. Czyżby zupa idealna? :)
Wersję, którą dziś proponuję, często przygotowuję w domu. Podana w większych talerzach może pełnić funkcję samodzielnego obiadu, a zaserwowana w kokilkach z klesem śmietany jest idealną przystawką na przyjęcia.
Składniki:
- karton passaty pomidorowej 500 ml
- puszka pomidorów
- 3 ząbki czosnku
- sok z 1 pomarańczy
- skórka z pomarańczy
- sól, pieprz, świeża bazylia
- szczypta imbiru
- 4 grube plastry mozarelli
- 2 duże kromki chleba
Przygotowanie:
Passatę i pomidory zmikować w garnku, dodać przyprawy, sok wyciśnięty z połówki pomarańczy i skórkę oraz przeciśnięte ząbki czosnku. Gotować przez chwilę, aż zgęstnieje. Jeżeli zupa będzie zbyt rzadka można dodać kawałek kajzerki i zmiksować.
Na dno talerza położyć grzankę z chleba (zrobioną w tosterze albo piekarniku), a na nią po 2 plastry mozarelli. Wlać zupę i przyozdobić listkami bazylii.
Smacznego!!!



3 komentarze:
ten dodatek mozzarelli bardzo mi się podoba :)
Zapowiada się doskonale :) Mój On na pewno by docenił taką zupkę :)
Aga- dzięki mozarelli i grzance zupa jest bardziej sycąca.
Tu-tusia - Mój W. też lubi, mimo, że uważa, że zupa to niepełny posiłek :P
Prześlij komentarz